sobota, 9 marca 2013

    Przez całą wczorajszą noc nie mogłam spać. Cały czas o nim myślałam. Miałam jeszcze 2 dni. Później musiałam wracać do domu, do rodziny, do monotonii. Droczyłam się z myślami przez cały dzień, noc . Jutro miałam wyjeżdżać. Zapomniałam. Chciałam uczcić ten wyjazd. Zaopatrzyłam się w kostium kąpielowy i zamierzałam skoczyć na bungee. Szłam dość długo. Szczerz mówiąc to chyba się zgubiłam. Gdy wyszłam z lasu poczułam się jak w bajce. I wtedy go zobaczyłam. W duchu chciałam lecieć co sił .Ale tylko w duchu. Stał na przepięknym moście. Nie wiem czy mnie zauważył. Nagle na mnie spojrzał. Te 10 sekund trwało tak długo. Dłużej niż całe moje życie. Uśmiechnął się. Był taki przepiękny. Podszedł z  uśmieszkiem i spytał:
-Co tu robisz sama w lesie i jeszcze w bikini?
-Miałam plany uczcić ten wyjazd i skoczyć na bungee ale się chyba zgubiłam.A ty co tu robisz?
- W tej chwili jestem na spacerze z kolegami.
-A gdzie twoi koledzy?-spytałam bo widziałam tylko jego
-Stoją za tobą.
  Faktycznie cała 4 chłopaków z boysbandu stała za mną. Spaliłam się ze wstydu. 
-Hej Jestem Zayn, Niall, Liam, -Odrzekła 3 chłopaków
-Mów mi Harry- powiedział brunet
-Hej,,  jaaa jestem Andżela- Odpowiedziałam wystawiając rękę
-Nie chcę nic mówić, ale czy przypadkiem chciałaś popływać w rzece?-popatrzył znacząco na mój strój
-Nie, nie spoko idę  skoczyć na bungee,
-Mogę zabrać się z tobą - Spytał na moje oko to był Zayn
-Jasne, jeśli lubisz ekstremalne wyzwania to jestem do twojej dyspozycji.
Pomachałam na pożegnanie chłopakom. I zabrałam się na wycieczkę z przystojnym Zaynem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz